Miało być ,,polowanie" na szczygły, które odwiedzają nasz modrzew. Ale to co znalazło się w obiektywie nie do końca przypominało strzygła.
Okazało się, ze tym razem na modrzewiu urzędowały czeczotki. Do tej pory nie spotkałam tego ptaszka. Widocznie teraz na trasie zimowych wędrówek znalazł się nasz ogród.
niedziela, 16 lutego 2014
wtorek, 28 stycznia 2014
Przyszła zima...
Kwiczoły wędrują po ogrodzie, zbierają resztki jagód z ogników
lub nastroszone próbują uchronić się przed 15 stopniowym mrozem.
Po chwilowej obserwacji grubodziób wylądował w karmniku. Przegonił wróble i sikory, i spokojnie łuskał słonecznik. Oglądaliśmy tą akcję, przez okno, niestety nie jest uwieczniona fotograficznie.
A tej ptaszyny nie potrafię do końca zidentyfikować.Wygląda na samiczkę makolągwy, ale nie jestem pewna. Tym bardziej, że gości u nas pierwszy raz. Drobniejsza od wróbla, ,,mina" lekko speszona. Może ktoś podpowie.
poniedziałek, 6 stycznia 2014
Oczekiwanie na zimę...
Dzięcioł, tak jak rok temu, wykorzystuje szczeliny w gruszy i akacji do osadzania szyszek i wyłuskiwania z nich nasion. I powstaje całkiem spory stosik szyszek pod liściastymi drzewami.
Po paru miesiącach nieobecności zaczęły odwiedzać nas grubodzioby. Siadają najczęściej gdzieś wysoko, jakby robiły rozeznanie co do terenu.
Kwiczoły nie muszą szukać owoców pod śniegiem i na razie wtapiają się w tło.
,,Cicho, szaro, mgliście ..." i do tego mokro. Na błocie sporo wizytówek ptaków i kopytnych, warto więc będzie ,,zapolować".
niedziela, 22 grudnia 2013
Pierwszy dzień zimy
Pierwszy dzień zimy był wczoraj, wczoraj też do naszego ogrodu zawitało stadko gilów. Ich charakterystyczne nawoływanie i czerwone brzuszki samczyków pozwoliły nam je wypatrzeć wśród gęstych gałęzi.
Gile poskubały chwilę nasiona drzew i poleciał dalej. Ale spodziewamy się, że będą nas odwiedzać całą zimę.
A na drzewie obok przysiadła para dzwońców.
Gile poskubały chwilę nasiona drzew i poleciał dalej. Ale spodziewamy się, że będą nas odwiedzać całą zimę.
A na drzewie obok przysiadła para dzwońców.
sobota, 16 listopada 2013
Jesienni goście w ogrodzie.
Magnolia jest piękna wiosną, ale jesienią bardziej intryguje...
Po wiosenno-letniej przerwie zaczęły pojawiać się grubodzioby.
środa, 2 października 2013
Toskania
Roślinność toskańska wybujała i różnorodna, natomiast nie za dużo zwierzątek. Wspólnie mieszkaliśmy
z jaszczurkami (one po zewnętrznej stronie muru, my wewnątrz).
Zachwyciła nas modliszka, która jakby na życzenie, prezentowała różne pozy baletowe:
Prawda, że piękne stworzonko!
z jaszczurkami (one po zewnętrznej stronie muru, my wewnątrz).
Zachwyciła nas modliszka, która jakby na życzenie, prezentowała różne pozy baletowe:
Prawda, że piękne stworzonko!
środa, 4 września 2013
Fruczak - przedziwny zwierz
Kto by pomyślał, że niepozorna ćma drzemiąca na murze, potrafi zamienić się w tak niezwykłe stworzenie.
Ten niezwykły gość (pojawił się pierwszy raz w naszym ogrodzie) to fruczak gołąbek. Ćma żerująca w dzień i to tylko na niektórych gatunkach kwiatów..
Z racji specyficznego sposobu zbierania pokarmu, fruczak jest porównywany do kolibra.
Owad ten osiąga do 7cm rozpiętości skrzydeł, ale największą uwagę przyciągało jego pomarańczowe ubarwienie widoczne w trakcie lotu.
Zdjęcie zrobiłam z podziwu dla umiejętnego kamuflażu... Ale na drugi dzień ćma objawiła swój niecodzienny urok. Swoim pięknem, niezwykłym sposobem pożywiania się wzbudziła nasz zachwyt i dużo emocjo przy fotografowaniu jej.
Z racji specyficznego sposobu zbierania pokarmu, fruczak jest porównywany do kolibra.
Owad ten osiąga do 7cm rozpiętości skrzydeł, ale największą uwagę przyciągało jego pomarańczowe ubarwienie widoczne w trakcie lotu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

