niedziela, 24 kwietnia 2016

Wiosno, wiosno gdzie jesteś?

Przyroda obudziła się dożycia, ptaki są niezwykle aktywne. Ogród jest rozśpiewany, ruch w powietrzu praktycznie na każdej wysokości. Najniżej przelatują kosy,  nieco wyżej sikorki i pleszki, potem sierpówki i dzwońce.W tym roku wyjątkowo szybko przyleciał bardzo wyczekiwany gość.


Szybko wziął się za budę i naprawę gniazda.


Po tygodniu pojawiła się pani bocianowa, przywitała się i ...poleciała. A po kolejnym tygodniu odleciał i nasz bocian. Pojawia się od czasu do czasu, ale nie wygląda na to, by w tym roku zamieszkał u nas na stałe.
Krokusy są natomiast niezawodne.


Przed przymrozkami uchroniła się też magnolia.



Mamy także choinkę w wersji wiosennej.


Mimo chłodu (temperatura rzadko przekracza 10 stopni) pszczoły zaczęły swoje pyłkobranie.


poniedziałek, 7 marca 2016

Zimowi goście.


Zimy jak nie było, tak nie ma. Do tego buro, szaro i brak światła, by pobawić się aparatem.
Na pocieszenie w ogrodzie urzędują gile.






Zakwitła kalina i wtedy poprószył śnieg.





A na głogu chyba jeszcze jesienna pajęczyna.



piątek, 22 stycznia 2016

A to już zima...


Totalnie zaniedbałyśmy nasz blog. Ostatni wpis w lecie, a tu już mróz i śnieg. Więc szybko uzupełniam zdjęcia z wakacji.
Dzięcioł z Bieszczad a szczygiełek z własnego ogrodu.




Teraz pora na  zimowe klimaty z magicznego miejsca - ze Słońska i rozlewisk Warty.
Przez cały 2015 rok nie było tam wody. Opady śniegu i przyhamowanie przez  krę odpływu Warty pozwoliły na przywrócenie charakterystycznych dla tego miejsca klimatów i ptasich mieszkańców.


Było buro i mgliście,co nie przeszkadzało w aktywności czworonogów i dwunogów (ale bardzo utrudniało zrobienie dobrego zdjęcia).


A do tego było głośno, bo rozlewiska odwiedziły łabędzie krzykliwe (bliżej wysepki).


czwartek, 25 czerwca 2015

Bocianie maluchy.

Nasze bocianiątka są na tyle duże i aktywne, że można je uchwycić obiektywem. Na razie nie przypominają za bardzo rodziców, zwłaszcza te dzioby nie pasują.





A to w ramach urozmaicenia posiłków. . ..



sobota, 13 czerwca 2015

Czerwcowy spacer po Wolinie.

U naszych bocianów sterczą z gniazda 2 chwiejne łepki dożywiane systematycznie przez rodziców. Niewiele wystają poza gniazdo, więc na razie nie mają jeszcze swoich portretów.
Za to podczas wizyty na wyspie Wolin spotkaliśmy innych rodziców.




Mama z córką patrzyły na prawo, a tata z synem na lewo.


Rodzina żurawi wywołała nasz zachwyt i zdziwienie, że młode są już tak duże.
Na plaży obserwowaliśmy inną rodzinkę - pliszka karmiła swoje maluchy. Ludzi było niewielu, więc ptaki swobodnie   biegały po plaży. Niektóre były bardzo zaciekawione falami...




niedziela, 17 maja 2015

Wiosna!

Dużo się działo i nadal dzieje w przyrodzie z racji wiosny. Nasza uwaga skupiona była na największym gościu zza okna - przyleci - nie przyleci. Jest! I od razu zabrał się do pracy...





A teraz pora na odpoczynek


Od 25 kwietnia cały czas jeden z ptaków ma ,,dyżur" w gnieździe, siedzi na jajach. Pod koniec maja będzie wyglądać maluchów.

poniedziałek, 16 lutego 2015

Rozlewiska

Miłośnikom ptaków i pięknych krajobrazów dobrze znany jest rezerwat Ujście Warty. Okazuje się, że niecałe 50 km. powyżej w okolicach Gorzowa teren jest również urokliwy i ciekawy ornitologicznie.



Od kilku tygodni, z rodziną łabędzi żeruje czarny łabędź. Wśród białego stadka znacząco się wyróżnia




Odwiedza nas także gość wzbudzający wyraźny niepokój.


Ale nie mniej piękny.